Hejka!
W tym roku sylwester był super! O około godziny osiemnastej przyjechała Julka gadałyśmy do godziny dwudziestej (około) później nie wiem co nas naszło ale grałyśmy gry najpierw w karty z moją babcią następnie w chińczyka i pytanko. Oczywiście Julia dostała głupawki no i ja też siedziałyśmy prawie cały czas u mojej babci. Później chciałyśmy poszukać czegoś ciekawego w telewizji ale nic nie było. Wielkie odliczanie i NOWY ROK !!!! Piłyśmy szampana (oczywiście takiego dla dzieci ) i tak był dobry o godzinie pierwszej poszłyśmy się przebrać w piżamy i przyjechali rodzice. O drugiej w nocy jadłyśmy chipsy (bardzo mądre) i tak jeszcze rozmawiałyśmy do mniej więcej piątej nad ranem.
Obudziłyśmy się o jedenastej i nie zdążyłyśmy nic ciekawego zrobić chyba że iść do mojego psa Emi ( była na pierwszych moich zdjęciach) .